Ise Ismail & Sean Cordeiro

I don't understand the question, but maybe tomorrow we have global companies which work beyond borders, and food is distributed all over the world. How can there be patriotism. We hate the word patriotism but the majority like to be patriots. It is a negative term because peoples use that to fight against others. Positively it means to be aware of what is around you. The new patriotism will be a economic patriotism between peoples who have money and those who have to do the work. Borders will be within economic stands of society rather than country borders. Europe is like a family, one Christmas they had bad family arguments but at the next Christmas they have to come together again. Meanwhile Australia is like a child, an only child which not have relations within a greater family and is living in its own little house. In the future it will get worse as more will be traded and labour laws will stay bad in countries like Bangladesh or China. Peoples of western countries will fear that this will come down to their countries too, and it will. Peoples fear the migration of other peoples and not about the migration of goods which is strange. Because goods represent a way of live standard from the countries they are produced, so all comes down rather goes up. Workforce and productsare related to each other but they not represent the same.

***
Nie rozumiemy pytania, ale w przyszłości będziemy mieć pewnie globalne korporacje pracujące ponad granicami, a żywność będzie dystrybuowana na cały świat. Jak wtedy możne istnieć patriotyzm? Nienawidzimy słowa „patriotyzm”, ale większość chce być patriotami. Jest to pojęcie negatywne, ponieważ ludzie używają go do walki przeciw sobie. W pozytywnym sensie oznacza bycie świadomym tego, co dzieje się wokół. Nowy patriotyzm będzie patriotyzmem ekonomicznym rozgrywającym się pomiędzy ludźmi, którzy mają pieniądze i tymi, którzy pracują. Granice wyznaczać będą raczej standardy ekonomiczne niż granice państw. Europa jest jak rodzina – jednego roku na Boże Narodzenie się kłóci, ale następnego znowu siada wspólnie do stołu, podczas gdy Australia jest jak dziecko, jedynak, który nie ma kontaktu z większą rodziną i żyje w swoim własnym małym domku. W przyszłości będzie tylko gorzej o ile prawo pracy i handlu w krajach takich jak Bangladesz czy Chiny pozostanie na złym poziomie. Ludzie z Zachodu boją się, że to przeleje się również na ich kraje – i przeleje się. Ludzie boją się migracji innych, ale nie boja się migracji obcych dóbr. Ponieważ dobra reprezentują standardy życiowe krajów, które je produkują, więc raczej wszystko pójdzie w dół, a nie w górę. Siła robocza i produkty są relatywne względem siebie, ale nie reprezentują tego samego.

back


Unless otherwise stated, the content of this page is licensed under Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.